Łódzkie Czyta

Samuraj w Gałkowskiej bibliotece

21 września 2012 r.  filia biblioteczna w Gałkowie Dużym gościła  Zdzisława Kowalskiego - znawcę kultury japońskiej, zwanego Gałkowskim samurajem.

Bardzo mało wiemy o Japonii. Ten daleki kraj kojarzy się Polakom z gejszą i samurajem, sztukami walki, trudnym językiem i inną niż nasza kulturą. I dlatego z wielkim zainteresowaniem prawie 30 osób wysłuchało pasjonującej opowieści gościa Gałkowskiej biblioteki.

Jego fascynacja Japonią zaczęła się od obejrzenia filmu "Siedmiu samurajów" A. Kurosawy. W 1979 r. zrobił pierwszy japoński miecz. Jako broń rażąca wroga i jednocześnie broniąca życia swego właściciela, jego honoru i potęgi, miecz był i jest wielką świętością i skarbem Japonii. Wykonanie miecza:  kucie, utwardzanie, szlifowanie trwało bardzo długo, od kilkunastu miesięcy do 10 lat. Każdy kolejny etap poprzedzały ceremonie religijne oczyszczające płatnerza i miecz ze złych mocy. Potem należało wypróbować jego ostrość, czyli to, jak przecina ciało (najczęściej na skazańcach). Dobry miecz i wprawna ręka samuraja były w stanie przeciąć od 3 do 5 ciał naraz.
W rodzinie samuraja miecz był przekazywany z ojca na syna, bo mówiono, że "miecz jest duszą samuraja" . Kult miecza stworzył etykę miecza chronioną surowymi prawami. Ich naruszenie groziło nawet śmiercią. Każda obraza białej broni równała się obrazie osobistej. Biedny był ten, kto niechcący nastąpił na miecz.

Dawna literatura japońska opisywała, że w procesie powstawania miecza (Katany) brało udział 5 żywiołów: ziemia, metal, ogień, woda i drewno, z których został zbudowany świat. Najsłynniejsze miecze miały swoje imiona i oddawano im cześć.

Nasz prelegent opowiedział o wykonanych przez siebie mieczach, pokazał inne rodzaje broni jaką posługiwali się samuraje, zaprezentował reguły postępowania  z mieczem podczas jego prezentacji, przedstawił japońskie sztuki walki i kodeks postępowania samuraja - bushidô.  Zaprezentował także film nakręcony kilka lat temu w jego domu, pokazujący zbiory japońskiej broni i sposoby jej używania. Nasz gość jest mistrzem w sztuce władania mieczem – hai-do, a także w sztukach walki: Ju-Jitsu i Ninjutsu.

W życiu zawodowym pan Kowalski także wykorzystuje swoją wiedzę o Japonii, bowiem jako złotnik, wykonuje piękną biżuterię zdobioną japońskimi ornamentami. Zajmuje się także bonsai - czyli sztuką miniaturyzacji drzew i krzewów. Z sali padło mnóstwo pytań, na które prelegent udzielił wyczerpujących odpowiedzi. To wspaniałe, że wśród nas mieszka człowiek o tak ciekawej pasji.

W czasie spotkania gościowi towarzyszyła tradycyjna muzyka japońska. Po prelekcji publiczność mogła obejrzeć wystawę książek o Japonii, zorganizowaną przez bibliotekarza – M. Pakułę oraz kolekcję broni japońskiej ze zbiorów Z. Kowalskiego.

Bibliotekarz Małgorzata Pakuła


Partnerzy